DYI

DRUTY

Drops Lima włóczka sweter druty Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak

Ostatnio informowałam Was, że druty są fuj i nie widzę szans na chemię między nami. Otóż…robię sweter!!!! Na drutach właśnie 🙂

Skąd zmiana? Totalnie podpasowały mi druty bambusowe. Z aluminiowych włóczka ześlizgiwała mi się za każdym razem, kiedy nimi machałam, stąd mój wniosek, że to nie dla mnie. I już bardzo zniechęcona sięgnęłam po zapomniane bambuski. Chodzą cudownie 🙂 Są w rozmiarze 5 i kosztowały niecałe 10 zł na szczęście, bo od kilku dni eksploatuję je niemiłosiernie. Co prawda ogarnęłam tylko oczka prawe (i to chyba przekręcone) i lewe, ale efekty zaczynają być widoczne. W sumie zastanawiam się tylko, czy jak robię w drugą stronę jako leworęczna osoba, to lewe stają się prawymi i odwrotnie, czy też nomenklatura pozostaje bez zmian.

Drops Lima włóczka sweter druty Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak

Drogą kupna nabyłam piękną, musztardową włóczkę Drops Nepal i robi się sweterek. Będzie baaardzo prosty, bo dziergam cztery prostokąty, które mam zamiar pozszywać, ewentualnie dorobię na szydełku ściągacz. Kilka oczek co prawda mi uciekło, ale na szczęście YouTube wie, jak to naprawić 🙂 Zatem trzymajcie kciuki także za tę część mojego samorozwoju. Sweter – gigant na szydełku czeka tylko na zszycie w całość, ten na drutach niemal sam się robi, zatem uśmiech nie opuszcza mojej twarzy 🙂 Trochę zawiedziony jest Młody, bo pierwotnie „miodziak” miał być dla niego, ale przekonałam go, że następny, w męskim, niebieskim kolorze będzie ładniejszy, bo na tym to ja się dopiero uczę co i jak 🙂 Zatem mam już co robić w jesienne wieczory pod kocem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *