DYI

CZAPKA NA SZYDEŁKU

czapka na szydełku Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak, Maks w swojej czapce

Jak wiecie, jakiś czas temu w moim życiu pojawiło się szydełko. Na początku było ciężko, ale lubimy się coraz bardziej. Skąd to wiem? Zaczyna sprawiać mi frajdę wymyślanie nowych rzeczy, próbowanie nowych ściegów. Obecnie robię sweter, mój pierwszy w życiu, bez żadnych wzorów tylko tak z głowy. Mam już plecy i ściągacz jednego przodu. I wiecie co? Dam Wam znać, co mi z tego wyszło jak już skończę 🙂

czapka na szydełku Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak

Rękawiczki już widzieliście, dzisiaj pokażę Wam kilka moich czapek. Używam różnych włóczek i szydełka dopasowuję sobie sama, nie sugerując się za bardzo informacją na etykiecie. Na jakich materiałach pracuję? Moja pierwsza czapka pasująca na głowę jest akrylowa. Nie przepadam za tym rodzajem włóczki, ale taką miałam akurat w domu. A że była to praca próbna, nie stanowiło to większego problemu. Nie przewidziałam tylko, że Maksowi tak bardzo przypadnie ona do gustu, że postanowi ją nosić. I niestety nie daje się przekonać do żadnej innej. Mam nadzieję, że jednak zmieni zdanie, bo zieleń czapki jest…cóż…trawiasta i mało męska. Z akrylu powstała jeszcze jedna czapka – dla mojej mamy. Włóczkę dostałam od mojej rodzicielki, która kupiła ją wiele lat temu (że też mole jej nie zjadły) właśnie na czapkę, ale jakoś nigdy nie znalazła czasu, żeby ją zrobić. Chciałam, żeby była wyjątkowa, jest więc ściągacz i warkocze. Ponieważ miałam tylko jeden motek, pod koniec czułam regularne uderzenia gorąca. Na szczęście włóczki wystarczyło, chociaż zużyłam każdy skrawek. Mamę czapka zachwyciła, a z wykształcenia pierwotnego jest krawcową, więc zrobiło mi się miło. Kolejne czapki są szare i bardzo grube. Włóczki to głównie merynos, alpaka, wełna i dodatki kaszmiru. Chciałam, żeby były duże i grube i chyba się udało. Teraz pracuję nad niebieskim nakryciem głowy dla mojej siostrzenicy i czarnym męskim tworem dla Maksiowego taty.

czapka na szydełku Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak, czapka dla mamy

Ponieważ pochwaliłam się swoimi pracami, pojawiło się sporo pytań o to, czy zrobię takie czapki na zamówienie. Na razie jednak odmawiam. Dopiero się uczę i popełniam mnóstwo błędów, które mnie nie przeszkadzają, ale osobie płacącej za produkt mogą ciążyć. Poza tym używam naprawdę dobrych, a co za tym idzie – nie najtańszych włóczek, co wiąże się z tym, że sam materiał na taką czapkę to koszt około 100 zł. Zaczęłam też cenić rękodzieło. Przyznaję, że kiedyś myślałam, że jak pójdę do stolarza po stół, to policzy mi tylko za materiał i będzie jak za darmo. Dzisiaj widzę, ile pracy trzeba włożyć, żeby powstały fajne rzeczy. I najniższa krajowa na pewno odpada. Zatem kiedy okazuje się, że koszt takiej czapki to minimum 150 – 200 zł, nabywcy zaczynają się wykruszać i wybierają produkty masowe z sieciówek, nie zawsze dobrej jakości. Także moje dzierganie jest tylko dla rodziny i znajomych, chociaż nie wykluczam, że kiedyś skuszę się na puszczenie w świat swoich produktów. Ale żeby to robić, muszę być naprawdę dobra. Także praca, praca, praca. Tylko tak można osiągnąć sukces.

 

czapka na szydełku Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak
czapka na szydełku Kamila Walczak
fot. Kamila Walczak

Dla zainteresowanych, swoje włóczki kupuję głównie w sklepach internetowych. Korzystam z kilku, ale mam dwa ulubione, z których korzystam najczęściej i mogę z czystym sumieniem polecić. Pierwszy to Mila Druciarnia, a drugi to E-dziewiarka. Ciekawą opcją jest jeszcze E-pasmanteria, ja jednak korzystam głównie z tych dwóch pierwszych. Wyjątkiem są sznurki bawełniane, które kupuję jeszcze w innych miejscach, ale o tym przy poście o sznurkowych wytworach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *